Panasonic lumix fz8 - opinia
kwiecień 10, 2008 — nyfiDawno temu zastanawiałem się jaki wybrać aparat. Po przeczytaniu kilku opinii, pobawieniu się canonem s3 mojego wujka, zdecydowałem się na czarnego panasonica fz8. I uważam to za dobry wybór.
W zestawie dostałem aparat, ładowarkę, akumulatorek, pasek, płytkę z jakimiś programami oraz książeczkowe instrukcje. Niestety nie było tam wersji po polsku tylko dodatkowa płytka z instrukcją po polsku. Od razu dokupiłem torbę i kartę.

Aparat jest bardzo lekki. Dobrze, że można nałożyć na niego tulipan (osłonę przeciwsłoneczną), która dodaje troszkę masy i wielkości. Obudowa wydaje się być wytrzymała i jest chropowata, co nie powinno spowodować wyśliźnięcia się aparatu z ręki. Lampa wyskakuje jak szalona.
Co do jakości zdjęć to wychodzą bardzo dobre w plenerze i przy niewielkim ISO. Co do zdjęć w pomieszczeniach i przy sztucznym świetle (oczywiście bez lampy), może przy użyciu statywu wychodziłyby w miarę. Pstrykania zdjęć w takich warunkach nie polecam.
Na pewno można polecić ten aparat początkującym fotoamatorom a i bardziej zaawansowani użytkownicy mogą być z niego zadowoleni. Mimo niewielkiego rozmiaru drzemią w Panasonicu - lumix fz8 bardzo duże możliwości. Sam z braku czasu nie poznałem go jeszcze do końca ale fotografowanie w trybie “P” daje troszkę możliwości konfiguracyjnych i zdjęcia wychodzą dobre.
A tutaj można znaleźć więcej moich zdjęć.

